koszt
Dodane przez Arecki dnia Październik 22 2017 13:09:33
To w porównaniu do kabli ma wysoką awaryjność (na kable masz 20 lat gwarancji, na PC PW przewidywana przez producenta żywotność jest krótsza, a w między czasie spora szansa na usterki).
Niski koszt - ale tylko wytworzenia kWh. Nie koniecznie używania. Bo co do zasady PC wymaga corocznych, płatnych przeglądów dla utrzymania gwarancji (250-350zł). Jak to uwzględnisz, to przy małym zużyciu ciepła może to zjeść całkiem sporą część oszczędności.
Ciekawi mnie jak długo ludzie budując małe energooszczędne domki będą się zastanawiać czym je ogrzać...
Mnie bardziej interesowałoby czy w dobrą stronę mam skierowaną połać dachu i ile zmieści się na niej paneli fotowoltaicznych..Najlepsze, najsprawniejsze jest ogrzewanie wielkopłaszczyznowe, niskotemperaturowe.
Czyli - podłogówka.
Czy NAPRAWDĘ musi być ona taka, abyś na starcie stał się ZAKŁADNIKIEM dostarczyciela energii?

Wyobraźcie sobie powiększenie Linkdomu o małą klitkę, która zawiera dobrze ocieplony bufor-akumulator ciepła.
Bufor grzany prądem w taniej taryfie, którą "przenosi" na godziny "drogie" jak jest taka potrzeba.
W takim buforze można a nawet trzeba gromadzić też DARMOWE ciepło z solarów cieczowych, choćby wykonanych "tymi recami".
Braknie go, to "dorobi się" w nocy grzałką.
JEDNOCZEŚNIE rozwiązany jest problem CWU.
Wtedy najrozsądniejsza byłoby - podłogówka wodna po całości zamiast kabli!
Dużo drożej nie wychodzi a wodę w niej grzać można WSZYSTKIM.
(naraz lub alternatywnie)
Jak kto chce prądem - można... grzać ten bufor. (On ogrzeje dom).

Co by się na świecie nie działo - domu burzyć i budować od nowa nie trzeba.
Najwyżej - wolnostojącą kotłownię w ogródku się postawi (do 35m2) i własny las zamieni się na ciepło. Starczy go na pokolenia.

.a coś takiego jak kotłownia to raczej ostatnia rzecz o jakiej bym myślał...
Nowoczesne domy naprawdę nie potrzebują jakiegoś skomplikowanego i rozbudowanego systemu grzewczego...
A jak uwzględnisz, że kable będziesz Link użytkował ze 2-3 x dłużej, niż PC, to i inwestycja okaże się tania.

Na minus kabli trzeba przyznać to, że wprawdzie same kable zatopione w wylewce wprawdzie są niemal wieczne to jednak elektronika (sterowniki) takie nie są. Mi się zepsuł jeden termostat. Koszt naprawy to AFAIR z 1,5 zł za kondensator.